piątek, 2 kwietnia 2010

niekrzyżykowo II

zrobiłam dzis masę na blok (pamiętacie jego smak z dzieciństwa? pyyycha). czekoladowyz pokruszonymi herbatnikami. całą masę rodzina zeżarła. jutro muszę robić na nowo. za to zrobię podwójną, żebysmy mogli na Swięta zabrać jako gosciniec :)
niekrzyżykowo:)

bylam dzis trzy razy w Arkadii. pomijam fakt, że dzis Wielki Piątek :)
pierwszy raz - zaniesć mężowski garnitur do prania. i krawat też, by na Paschę by piękny. mąż, nie garnitur :)
potem obiad, kosciół.
drugi raz - odebrać wyżej wymienione ubrania. okazało się, że gajer niegotowy jeszcze, ale krawat owszem. poszłam do samochodu, a tam w swietle dziennym zobaczyłam maleńką plamkę, ale w miejscu super widocznym. no to...
trzeci raz w Arkadii. pani plamkę na miejscu zczysciła. ale wtedy zobaczyłam kolejne dwie. noż kurka wodna! tyle zachodu z jednym krawatem :)
ale czego się nie robi dla Szanownego Małżonka? :D

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Róża dla pewnej Pani :)
haftowana 3-4 miesiące, w pocie czola niemalze, bo misterna robota, kilka odcieni czerwieni i różu, ale chyba warto bylo :)
sami oceńcie.

 
Posted by Picasa


IMG
Kucyk Pony o nieznanym imieniu :)
też wakacyjny.
 
Posted by Picasa
Pierwsza szopka beltejemska. Miala stać pod choinką, ale przegrala z szopka z malym plastikowym Jezuskiem,do ktorego przyszly kucyki Pony i lalki Polly :)
 
Posted by Picasa
Jeden z pierwszych kotków, dla Blanki.
 
Posted by Picasa

niedziela, 3 stycznia 2010

Oto kilka prac wykonanych podczas ostatnich wakacji. Kotków powstalo więcej, ale poszly do ludzi :) m.in. widoczne tutaj :) wiszą na scianach u pewnych fajnych dziewczynek w pewnym uroczym domku :)
Kilka kotków czeka na swoj czas,jeszcze nie uprane i nie uprasowane. beda zdobic sciany w naszym mieszkaniu.

 
Posted by Picasa
blockquote>